Uwierz w siebie, bądź sobą.. wiele razy napotykałam w internecie te słowa, ale mówiłam sobie "przecież jestem, o co chodzi?" dopóki nie złapałam się na tym, że rezygnuję ze swoich pomysłów bojąc się reakcji innych. Nie wypowiedziane słowa i chwile, które przez to straciłam już nie wrócą, ale teraz wiem, że jestem w stanie zapobiec zmarnowaniu kolejnych. Jeśli czujemy, że chcemy coś robić, coś nowego to po prostu to róbmy! Może akurat to będzie naszym największym sukcesem w życiu? Czasem brakuje odwagi, ale jestem pewna, że każdy z nas potrafi ją w sobie odnaleźć. Nie wszystko przyniesie od razu efekty. Cierpliwości..

Mogę ten temat przenieść również na blogosferę. Kiedyś mocno trzymałam się inspiracji innymi blogami, przez co moja twórczość wydawała mi się najgorsza, nie chciałam wyjść poza schemat, nie wcielałam w życie swoich pomysłów i nie widziałam żadnego progresu w robieniu zdjęć. Jedyne co mi zostało ze starego myślenia to to, że dalej uważam, że nie potrafię wzbudzić sympatii w osobach, które zaglądają na mojego bloga. Wydaje mi się, że niektóre osoby urodziły się z takim darem, a ja mimo, że się staram to nadal jestem odbierana inaczej niż one. Teraz postanowiłam pisać na blogu to, na co mam ochotę, przerabiać zdjęcia tak, jak chcę i pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że to komuś się spodoba. Uważam, że nie ma sensu całkowicie kreować swojego miejsca w sieci pod kogoś!
SheIn faux fur blouse // House scarf